STOWARZYSZENIE SPADKOBIERCÓW
POLSKICH KOMBATANTÓW
II WOJNY ŚWIATOWEJ

Rocznica Wyzwolenia Obozu” Lager in Konstantinow”- 9. Rocznica Odsłonięcia Pomnika Polskich Ofiar Obozu „Lager in Konstantinow” (Konstantynów Łódzki, V.2019)

Maj 18th 2019 w dziale WYDARZENIA

Członkowie Zarządu Głównego SSPKIIWŚ, koleż. Dorota Wierucka, kol. Adam Śmiech oraz kol. Adam Korzeniewski, godnie zaprezentowali Organizację 18 maja 2019 r. na Uroczystości w Konstantynowie Łódzkim. Wydarzenie poświęcone jest upamiętnieniu Ofiar Niemieckiego Obozu przejściowego “Lager in Konstantinow” dla wysiedlanej ludności polskiej. Od 1943 roku był obozem dla białoruskich, rosyjskich i ukraińskich dzieci i młodzieży.
W 2010 r., również staraniem Stowarzyszenia Spadkobierców Polskich Kombatantów II Wojny Światowej, powstał Pomnik Ofiar Obozu “Lager in Konstantinow”. Wśród uczestników zgromadzenia była Orędowniczka powstania Pomnika, przedstawicielka środowiska dzieci-więźniów Obozu, prezes honorowa Spadkobierców…, Pani Marianna Grynia. Społecznemu Komitetowi Budowy Pomnika, obecnie – Upamiętnienia, przewodniczy córka młodocianego więźnia-Polaka, Pani Wiesława Gołębiowska. Od 2010 roku, w każdą trzecią sobotę maja, Burmistrz Miasta organizuje uroczyste składanie kwiatów oraz przemówienia przy Pomniku na Cmentarzu przy ul. Łaski 61. Pierwszą część Uroczystości stanowiła Msza Św. w kościele p.w. Miłosierdzia Bożego. W imieniu Stowarzyszenia głos zabrał Adam Śmiech. Podziękowanie Dorocie Wieruckiej za piękną wiązankę i relację, Adamowi Korzeniewskiemu – za materiał filmowy.

Oby Pamięć o Ofiarach Obozu ustrzegła nas od koszmaru wojny!

Cześć Ich Pamięci!

Wystąpienie kol. Adama Śmiecha:

“Witam Szanownych Państwa! Jestem przedstawicielem Stowarzyszenia Spadkobierców Polskich Kombatantów II Wojny Światowej, spadkobierców, gdyż dzisiaj, 74 lata po wojnie, głównie oni żyją, obok kurczącego się grona autentycznych kombatantów. Celem głównym Stowarzyszenia jest łączenie Polaków, w taki sposób, jak i tutaj się to dzisiaj odbywa, przy imponującym, wspaniałym Pomniku, który przypomina polskie ofiary Obozu Lager in Konstantinow. Pomnik wspomina również dzieci białoruskie, rosyjskie i ukraińskie, które były później tutaj przetrzymywane od 1943 do 1945 roku. Gospodarze pięknego miasta Konstantynowa powiedzieli i powiedzą jeszcze wiele na temat tego Obozu.

Ja, realizując cele stowarzyszenia, chciałbym Państwu przekazać następujące przesłanie. Tak się składa, że dzisiaj jest jednocześnie rocznica zwycięstwa polskiego pod Monte Cassino. Jak Państwo pamiętają, żołnierze II Korpusu gen. Andersa mieli bardzo ciężkie życie po II Wojnie Światowej – ci, co wrócili i ci, którzy nie wrócili. Wszystko sprowadzało się do tego, że w najcięższym okresie stalinowskim byli oni w najgorszy sposób obrażani jako zdrajcy, jako niemalże współpracownicy Hitlera, itd. Ci, którzy wrócili – część z nich – przeszła przez więzienia, tortury i wyroki śmierci. Wiele lat jeszcze po okresie stalinowskim trzeba było czekać na to, aby w sposób obiektywny i zgodny z prawdą historyczną, powiedziano o tych żołnierzach, i oddano im cześć i honor. Chciałbym, żeby dzisiejszy czas był czasem, kiedy oddaje się honor wszystkim polskim żołnierzom, którzy w sercu walczyli za Polskę i dla Polski. Dlatego mój apel w ten dzień celebracji kolejnej rocznicy powstania Pomnika Ofiar Obozu w Konstantynowie będzie dotyczył tych żołnierzy, którzy tak jak żołnierze II Korpusu, byli i kresowiakami, i zesłańcami. Oni szli do Polski ze Wschodu, gdyż tak zadecydował za nich ślepy los. Ci żołnierze złożyli wielką daninę krwi na Wale Pomorskim, w wielkiej Bitwie o Kołobrzeg, to oni odnawiali zaślubiny Polski z morzem, forsowali Odrę i Nysę Łużycką i zdobywali Berlin. W II Armii Wojska Polskiego było wielu Akowców, m. in słynny kpt. Stanisław Betlej, który był nazywany „Bohaterem obu rzek”, i poległ w czasie Operacji Łużyckiej. W czasie forsowania Odry poległo bardzo wielu żołnierzy I Armii WP. Dzisiaj pamiątką ich walki, bohaterstwa i poświęcenia jest cmentarz w Siekierkach, gdzie prezydent Andrzej Duda powiedział bardzo ważne słowa: „Krwi przelanej za ojczyznę nie wolno w żaden sposób dzielić i nie wolno w żaden sposób dzielić tych, którzy za nią polegli!”

Sami Państwo sobie odpowiedzą, jak traktowana jest krew tych kresowiaków i tych zesłańców, którzy swoją polską krew przelali w tych miejscach, które wymieniłem. Chciałbym, aby takie uroczystości stały się asumptem do tego, żebyśmy w przyszłości pamiętali o wszystkich, żeby nie było wrażenia u często stojących nad grobem ludzi, że teraz ktoś mści się za to, że Andersowcy, ludzie z Zachodu, żołnierze gen. Maczka, byli tak potraktowani przez stalinowców.

Takie jest moje przesłanie na dzisiaj. Zakończę je jako człowiek narodowej demokracji wspomnieniem Dmowskiego, który pisząc swoją słynną książkę o polityce polskiej w czasie I Wojny Światowej, przytoczył taką anegdotę:

„Pamiętam, w początku wielkiej wojny przybył do Warszawy pułkownik rosyjski, przysłany przez szefa sztabu armii południowo-zachodniej, generała Aleksiejewa, dla rozmowy z nami w sprawie legionu polskiego, formowanego przy armii rosyjskiej. W trakcie konferencji, którą kilku z nas z nim odbywało, zapytałem go mimochodem:

– Panowie macie na swoim froncie legiony polskie po stronie austriackiej.28 Czy aby się dobrze biją?

– Dobrze – odpowiedział pułkownik.

– To mię bardzo cieszy.

Rosjanin spojrzał na mnie zdziwiony.

– Pułkowniku – rzekłem – chciałbym, żeby Polacy zawsze się bili tylko za dobrą sprawę, ale kiedy się już biją za złą, to chcę, żeby się przynajmniej dobrze bili. Żołnierz jest odpowiedzialny za to tylko, czy jest dobrym żołnierzem, za swą odwagę, wierność, obowiązkowość. Dowódca jest odpowiedzialny za to, jak tym żołnierzem kieruje. Polityk jest odpowiedzialny za samo użycie wojska”.

Żołnierze I i II Armii Wojska Polskiego naturalnie nie bili się za złą sprawę. Przelaną krwią udowodnili wolę pokonania Niemiec do końca oraz potwierdzili polskie prawa do ziem nazwanych później Odzyskanymi.

Byli dobrymi żołnierzami, odważnymi i obowiązkowymi, wiernymi tylko Polsce. Ani oni, ani żołnierze II Korpusu nie odpowiadali i nie odpowiadają za decyzje polityków.

O tym pamiętajmy w dniu dzisiejszym.

Dziękuję Państwu serdecznie!”


Tagi: |

Szanowni Koleżanki i Koledzy, zapraszam na Zebranie ZG Spadkobierców 26.04.2019 (piątek) g.17.00 u Kombatantów na ul. Pięknej w Warszawie.
Pozdrawiam jeszcze Świątecznie,
Roland Dubowski

Previous Entry

31 maja i 1 czerwca 2019 r. w Moskwie. Koleż. Irina Teliczan i kol.kol. Krzysztof  Teliczan oraz Jarosław Tomczak z Prezydium Zarządu Głównego Stowarzyszenia Spadkobierców Polskich Kombatantów II Wojny Światowej na 30-leciu Moto Klubu Nocne Wilki. Delegacja Organizacji podziękowała prezydentowi Zaldostanov Alexandr Sergeevich za pamięć o wspólnym Zwycięstwie 9 maja 1945 roku.
Krzysztof Teliczan: Przekazaliśmy Prezydentowi […]

Next Entry

Najnowsze wpisy
Powiadamiaj mnie o nowościach na stronie
Loading...Loading...


Cookie i warunki korzystania
Nasza strona może korzystać z plików cookie w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Nie zablokowanie obsługi plików cookies jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisanie w pamięci urządzenia. Warunkami przechowywania lub dostępu mechanizmów cookies zarządzasz samodzielnie poprzez ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji zawiera nasza Polityka Prywatności
Translator